Wprowadzenie i podziękowania
Ta książka nie powstałaby, gdyby nie Ryan Smith, dlatego wyrazy wdzięczności w pierwszej kolejności kieruję właśnie do niego. Ryan przeczytał moją Regułę 80/20 i zaproponował, żebym napisał jeszcze jedną książkę na ten sam temat, lecz do czytania codziennie po kawałku. Zgodziłem się - i ku mojemu zaskoczeniu zgodził się też mój redaktor i wydawca Iain Campbell. Więc ją napisałem! Dzięki, Ryan! Dziękuję także Iainowi, którego redakcja była skrupulatna, szybka, drobiazgowa i zarazem twórcza oraz znacznie wyszła poza ramy obowiązku wykonywanego w miejscu pracy. Gdyby wszyscy redaktorzy byli tak dobrzy jak Iain, to zarówno autorzy, jak i czytelnicy byliby znacznie szczęśliwsi. Wreszcie, bardzo dziękuję mojej wspaniałej agentce Sally Holloway za jej liczne talenty i umiejętności w zakresie maksymalnego porządkowania spraw przy minimalnym zamieszaniu - właśnie tak powinno wyglądać stosowanie zasady 80/20 w praktyce.
Wyznam szczerze, że praca nad Regułą 80/20 na co dzień zajęła mi znacznie więcej czasu, niż się spodziewałem. Pisałem z przyjemnością - ale im bardziej zagłębiałem się w poruszaną tematykę, tym jaśniejsze się dla mnie stawało, że zakres, zasięg i moc reguły 80/20 wyraźnie wykraczają poza zagadnienia, które wcześniej omówiłem (czy też których istnienia miałem świadomość), oraz wymagają nowych intensywnych poszukiwań i przemyślenia.
Lwia część tej książki jest zupełnie nowa. Chociaż Reguła 80/20 na co dzień bazuje na tematach, które już poruszyłem w licznych innych publikacjach, to jednak wiele zagadnień musiałem ponownie poddać refleksji, a o części z nich pomyśleć w ogóle po raz pierwszy. W efekcie tworzyłem każdy rozdział od zera; tylko sporadycznie postanawiałem zacytować Regułę 80/20.
Ostatecznie więc w tej książce pojawiają się zupełnie nowe tematy - w tym umiejętność wyłapywania wspaniałych okazji - nastrój, rozwój i wzrastanie, osobisty monopol, miłość do siebie, własne dziewicze terytorium, realizacja własnego potencjału, właściwe miejsce do życia, oazy czasu, natura farta (czym on jest, a czym nie jest, wbrew obiegowym opiniom), wybieranie i tworzenie swoich wspólnot, podejmowanie decyzji za pomocą reguły 80/20, przeczucia, zakład Pascala, zakłady asymetryczne i wreszcie rozdział na temat czarnych łabędzi i historii ludzkości.
Największy dług (o charakterze 80/20, jeżeli odniesiemy tę zasadę do uczuć) mam oczywiście wobec kluczowej i godnej naśladowania osoby, czyli Tima Ferrissa. W ostatnim ćwierćwieczu nikt nie zrobił więcej niż on, aby tak niestrudzenie i tak skutecznie popularyzować zasadę 80/20. Szczególnie wdzięczny jestem za poparcie, jakiego mi udzielał Tim, niemal wbrew swojej zwyczajowej (i rozsądnej) strategii postępowania. Moje książki i ja sam bardzo skorzystaliśmy na tym, że pojawiłem się dwukrotnie w jego legendarnym podkaście pt. Show. Ze swojej strony zachęcam - pewnie zbyt bezceremonialnie - do posłuchania dwóch rozmów Tima ze mną na jego blogach*. Na użytek tej drugiej Tim zechciał mnie odwiedzić aż w Portugalii. Zresztą świetnie się bawiliśmy w trakcie nagrywania rozmowy przy moim stole kuchennym. Ale się działo, Tim!
Ogromny dług wdzięczności mam też oczywiście u Perry'ego Marshalla, który zgodził się napisać przedmowę do tej książki. Perry jest autorem bardzo popularnej książki pt. 80/20 Sales and Marketing, której tematyka wykracza daleko poza tytułowe sprzedaż i marketing - i która może być postrzegana jako druga część mojej Reguły 80/20. Jest bowiem wobec niej komplementarna oraz stanowi błyskotliwą realizację wielu rzeczy, których ja nawet nie byłbym w stanie spróbować. Jeśli spodoba Ci się niniejsza książka, przeczytaj też, proszę, tytuł Perry'ego.
Wyrazy wdzięczności kieruję również do mojego przyjaciela Marksa Acosty-Rubia, który niestrudzenie wspiera i konstruktywnie krytykuje moją pracę. Ten niesamowicie oczytany człowiek podsunął mi kilka świetnych biografii, które pchnęły mnie do napisania książki poprzedzającej tę, czyli Unreasonable Success and How to Achieve It. Marx jest mądrym erudytą, znanym libertarianinem i człowiekiem o ogromnych zasobach dobrej woli. Unreasonable Success i wszystkie pozostałe moje książki (zwłaszcza ta) wiele zyskały dzięki jego uwagom.
Wreszcie, gorąco dziękuję wszystkim moim przyjaciołom, którzy zgodzili się poświęcić swój czas na czytanie kolejnych przymiarek do tej książki oraz podzielili się ze mną cennymi uwagami. Waham się, czy wymieniać ich tutaj z imienia i nazwiska - boję się, że kogoś pominę - ale absolutnie kluczowe pomysły podsunęli mi: Guy Bowles, Tom Butler-Bowden, Hugo Delgado, dr Chris Eyles, Nicholas Ladd, Jamie Reeve i Jamie Stirrat.
No, wystarczy! Niech ta książka Cię wciągnie oraz skłoni do refleksji zarówno nad jej treścią, jak i nad trwającym całe życie procesem stawania się coraz szczęśliwszym, zdrowszym i bogatszym człowiekiem, który odnosi jeszcze więcej sukcesów i robi jeszcze więcej dobrego na tym świecie.
Richard Koch
Październik 2024
* Linki do blogów: https://tim.blog/2020/09/22/richard-koch/ oraz https://tim.blog/2023/07/05/richard-koch-2/.
Przedmowa. Perry Marshall
Kiedy Richard Koch poprosił mnie, żebym napisał przedmowę do jego najnowszej książki pt. Reguła 80/20 na co dzień, poczułem się zakłopotany. Czyż próba powiedzenia aż 365 rzeczy na temat reguły 80/20 nie zdaje się jej nieco sprzeciwiać?
Ostatecznie przecież we wspomnianej zasadzie nie chodzi o to, by więcej mówić - lecz o to, by więcej się skupiać. Czyż zatem nie byłoby bardziej zgodne z jej duchem ograniczyć się do jednej rzeczy? Albo do 73 rzeczy (czyli 20 procent z 365)?
Ale znów: być może w regule 80/20 jest głębia, która domaga się codziennych wypraw, by prawdziwie drążyć i poznawać jej mądrość.
Tak, reguła 80/20 jest głęboka. Tak, można ją eksplorować dzień w dzień przez cały rok - i tak, zawsze zostanie coś jeszcze do odkrycia. Czy zatem chcesz poprzestać na brązowym pasie w tej dziedzinie? Czy wolisz sięgnąć po czarny pas stopnia 3 dan? Głębokość i szerokość zasady 80/20 sugerują, że warto czerpać z jej złożoności.
W każdym razie ja uważam regułę 80/20 za głęboką i wartą codziennego drążenia. Każde kolejne jej zastosowanie odsłania nową możliwą perspektywę, nowy kąt, pod którym można spojrzeć na dobrze znane problemy. Nawet pojedyncze spostrzeżenie na temat tej zasady może radykalnie zmienić Twoje myślenie i postępowanie.
Teraz: jeżeli jest ktoś, kto może sprawić, że każde z 365 spostrzeżeń na temat reguły 80/20 będzie naprawdę wartościowe, to jest to właśnie Richard Koch. Pierwszą książkę o wspomnianej zasadzie napisał w 1997 roku. Sprzedała się w ponad milionie egzemplarzy, została przetłumaczona na czterdzieści języków. W sumie Richard ma na koncie 25 książek, część właśnie na temat reguły 80/20, większość o wielu innych zagadnieniach, między innymi o tym, jak być szczęśliwszym i bogatszym człowiekiem albo jak wypracować w swoim życiu elegancję w duchu zen.
Richard Koch zaczął inwestować swoje oszczędności rzędu 500 000 dolarów w 1983 roku. Owa skromna pula wyjściowa rozrosła się do około 1 600 000 000 dolarów. To daje średni skapitalizowany przyrost majątku na poziomie około 22 procent rocznie, co stanowi wynik nieco lepszy niż w przypadku Warrena Buffetta (chociaż jego majątek jest znacznie większy, ponieważ zaczął wcześniej).
Wszystko to Richard osiąga poprzez przeznaczanie mniej niż jednego dnia na sprawy związane z inwestowaniem. Nie ma biura. Zatrudnia dwoje ludzi. Nigdy nie korzysta z arkuszy kalkulacyjnych - nie umie tego robić, a poza tym uważa, że bywają one bardzo mylące. Wszystko liczy na swoim starym kalkulatorze HP12c. Bardzo dużo pieniędzy daje innym ludziom (tylko przyjaciołom i rodzinie), poza tym nie ma pomysłu, na co je wydawać, ale się tym nie przejmuje. Ma tylko jeden ekstrawagancki nawyk (i jest to tajemnica).
Jeździ na rowerze dwie godziny dziennie i chodzi ze swoim labradorem na długie spacery, często nad morzem. Gra w tenisa, uprawia hazard, jada posiłki ze znajomymi i przyjaciółmi kilka razy dziennie, czyta dwie godziny także codziennie. Żyje w miejscu, gdzie prawie cały czas świeci słońce. Krótko mówiąc: dobre życie.
Każdy podrozdział książki pt. Reguła 80/20 na co dzień zawiera obietnice zysków w postaci szczęścia, rozluźnienia, braku stresu, zdrowego umysłu, jak również możliwości pomagania przyjaciołom i rodzinie oraz szerzej rozumianej społeczności. I owszem, tak, nawet w przypadku bogactwa, które jest owocem świetnej kariery zawodowej.
Czasami nawet owe 80 procent, które wydaje się nadmiarowe, niesie wartość, którą udaje się dostrzec po głębszym zbadaniu lub późniejszej analizie. Przyznaję, to ironia: im głębiej sięgasz w regułę 80/20, tym bardziej doceniasz 100 procent. Każda następna warstwa niuansów kładzie się na poprzedniej.
Lektura książki Richarda Kocha pt. Reguła 80/20 na co dzień może się stać właśnie tym rytuałem, którego potrzebuje Twój umysł, aby być zdrowym. W świecie przesyconym informacjami codzienny rytuał bazujący na wspomnianej zasadzie może zaś okazać się właśnie tą postacią samodyscypliny, która przebije się przez ten ogłuszający hałas. Richard nauczy Cię myśleć prosto, skutecznie i szczęśliwie.
Zachęcam Cię do zanurzenia - jedno bogate spostrzeżenie w duchu 80/20 na jeden dzień.
Perry Marshall, Autor książek 80/20 Sales & Marketing oraz Evolution 2.0.
www.perrymarshall.com